Obudziłam się na mchu. Otaczały mnie potężne drzewa i różnego rodzaju rośliny. Byłam sama. Wstałam i zaczęłam iść wydepnaną ścieżką. Zobaczyłam białą altankę. Weszłam. Była tam kobieta o złocistych włosach.
-przepraszam ale gdzie ja jestem ?
Złotowłosa milczała . Wstała i dała znak abym szła za nią. Po jakiś dziesięciu minutach doszłyśmy na miejsce gdzie było gigantyczne drzewo na których były przyczepione małe chatki, a korona drzewa promieniał złocistym blaskiem. To miejsce jest niebiańskie-pomyślałam. Byli tu ludzie a dzieci bawiły się w najlepsze. Razem z moją ,,Kompanką'' weszłyśmy na schody które prowadziły do liściastych drzwi. Weszłyśmy. W pomieszczeni było dziesięć miejsc do siedzenia. Dwa miejsca były puste zapewne dla mnie więc usiadłam. Na drugim usiadła złoto włosa. Na dwóch miejscach siedziały kobiety. Były ubrane na niebiesko a we włosach miały rozgwiazdy. Obok siedział mężczyzna miejsca było widać ze lepiej z nim nie zadzierać. Były jeszcze trzy kobiet wyglądały olśniewająco. Ubrane na srebrno jedna miała różowe włosy, druga miała niebieskie, a trzecia miała zielone. Na jednym siedziała kobieta która dosłownie lśniła.A na ostatnim mężczyzna niczym nie wyróżniający się. Zwrócił się do mnie
-Pewnie chcesz wiedzieć co tu robisz, prawda ?
-to chyba jasne
-Zacznę od początku. Gdy Enyo próbowała nad tobą zawładnąć zabierając ci energie udało nam się zniszczyć jej źródło mocy po czym wszystkich unicestwiliśmy.Byłaś tak osłabiona ze musieliśmy cie tu przynieś abyś mogła się zregenerować
-a po co im ja?
-Przed wiekami nasza Bogini Nyks zesłała ze swojego świata kobietę która przepowiedziała że narodzi sie dziewczyna która pokona Drakena i będzie miała cząstkę każdej istniejącej rasy
-rasy?
-tak smoka-tu wskazał na mężczyznę-czarodziejki -wskazał na lśniąca kobietę-elfa-pokazał na moją ,,kompankę''-Syreny-pokazał na dwie dziewczyny z rozgwiazdami we włosach-feniksa-teraz na nikogo-nimfy-wskazał na trzy dziewczyny które maiły inny kolor włosów-wampira i człowieka-zamurowało mnie to wszystko, przecież te istoty nie istnieją jak już to tylko w książkach
-tą dziewczyną jesteś ty
-i to ja mam pokonać Drankena
-Drakena-poprawił mnie
-niech będzie ale jak mam zabić kogoś jak nawet pająka nie zabiję
-masz w sobie siłę a to wystarczy a do tego zostałaś naznaczona
-naznaczona?
Wstał i pokazał coś na moim czole